JuraPark- przenieść się na moment w czasy Kredy.

 JuraPark w Solcu Kujawskim- wycieczka w przeszłość.

To było nasze drugie podejście do odwiedzenia JuraPark, bo w piątek byliśmy tam niestety już po 16 ej i Park był zamknięty na cztery spusty. Solec położony jest 30 km od Torunia. Powstał w 2008r., a jego powierzchnia to 12 ha. Na tym terenie znajdziemy 100 rekonstrukcji, które są naturalnej wielkości. Park jest położony na pięknym zalesionym terenie, spacer nawet w upalne dni nie będzie stanowić  problemu, ponieważ drzewa dają cudowną ochronę przed słońcem. Na terenie parku znajdziecie parę miejsc piknikowych, warto więc zabrać ze sobą prowiant. Ci, którzy piknikować nie lubią, mogą zjeść obiad w restauracji Jaskiniowej. Na terenie parku znajduje się także Muzeum im. Karola Sabatha. Jest to największe muzeum paleontologiczne. W Muzeum znajdziemy ogromny szkielet dinozaura i rekonstrukcje Mamuta, które wzbudziły duże zainteresowanie u obojga dzieci :D

 

JuraPark a wycieczka z małymi dziećmi- moje odczucia.

Jako, że jestem sama w Polsce z dziećmi, a ostatnie dni z Jankiem wystawiły moją cierpliwość na poważną próbę, zastanawiałam się, czy w ogóle podejmować to WYZWANIE. Tak, wyzwanie to zdecydowanie dobre określenie. Prawdziwym wyzwaniem jest wycieczka z drugiego piętra z dziećmi na spacer do piaskownicy (może brzmi to idiotycznie, ale znoszenie wózeczka, rowerka wraz z wiadereczkiem i tysiącem foremek, którymi i tak się nikt nie bawi, ale które z jakiś tajemniczych przyczyn jechać z nami muszą, po czym wracanie się dwa razy po zapomniane przez Lorkę rzeczy na górę, skutecznie spowodowały u mnie utratę wagi, z czego bardzo się cieszę).

Moje rozczarowanie było pozytywne, Janka po 5 minutach wypuściłam”z wózka i …. był tak zafascynowany Dinozaurami, że nawet nie miał ochoty mi uciekać. Do tego ścieżka jest tak pięknie ogrodzona, że nie miał wyjścia- musiał maszerować drogą.

Lorka była wyposażona w Atlas Dinozaurów i ku mojemu zaskoczeniu, oboje z niego bardzo chętnie korzystali.

Atlas dinozaurow bardzo sie przydal
Oczywiście Lorka zawarła znajomość, poznała chłopca, który wraz z mamą towarzyszył nam prawie całą drogę. To zdumiewające jak dzieci pomimo bariery językowej potrafią się dogadać. Lorka nie mówi po polsku (zaczyna, miesza jednak Polski, Francuski i Niemiecki. Potrafi zbudować zdanie w trzech językach. Polski rozumie jednak doskonale).

Największą (w dosłownym słowa tego znaczeniu) atrakcja jest ogromny DIPLODOK, którego szyja unosi się ponad ścieżką. Można też do niego podejść i go dotknąć.

Diplodok- najwieksza atrakcja parku

Na końcu czekał na nas olbrzymi plac zabaw, który daje możliwości zabawy dla małych i dużych. Dalej są też inne atrakcje, jednak do nich nie doszliśmy, bo moje dzieci były tak zmęczone i tak brudne, że udaliśmy się spowrotem do Torunia, do Babci na działkę.


To była świetna przygoda dla dzieci!


Wycieczka do JuraPark była bardzo udana. Weszliśmy o 10:00 i chyba byliśmy jednymi z pierwszych zwiedzających w tym dniu. Bilet kosztował 23 zł (płaciłam tylko za siebie, dzieci weszły za darmo- 3,5 i 1,5 roku).

JuraPark w Solcu to prawdziwa przygoda dla malych i duzych

Nie licząc dmuchanych zjeżdżalni, które stoją na samym wejściu na szlak i wiedząc z osiemnastoletnich doświadczeń zebranych z moim najstarszym synem, szlak byłby zwiedzony w trybie ekspresowym, tak aby znaleźć się, jak najszybciej na końcu i udać się do parku zabaw, nie dostrzegłam żadnych minusów podczas naszej wyprawy :-).

 

Poznaj inne pomysły na spędzanie wiosny w towarzystwie (prawie) czterolatka.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram Feed

Something is wrong.
Instagram token error.