Woom 3 -najlepszy przyjaciel Twojego dziecka ( i Twój )

Woom 3 idealny rowerek dla dziecka

Lorka wyrosła ze swojego rowerka biegowego. Jest dużą dziewczynka jak na swoje 3,5 roku ( 106 cm ). Pomyśleliśmy więc, ze nadchodzące Święta Bożego Narodzenia to idealna okazja na to, aby sprezentować jej rower.

Już wcześniej rozglądałam się za idealnym „sprzętem” na nasze potrzeby. Coś lekkiego, łatwego w „obsłudze”, nadającego się na nasze polne drogi. Po rozmowie z naszym zaprzyjaźnionym sklepem rowerowym, wiedziałam czego muszę szukać. Tak wiec po krótkim rozeznaniu, wybór padł na austriacką Firmę WOOM.

 

Dlaczego rowerek Woom 3?

A wiec:

1. Pierwszym kryterium, jakie przez nas było brane pod uwagę, to waga Woom 3 –  jest to tylko 5,7 kg, gdzie rower „Btwin” z Decathlon waży 10,3 kg!!.

2. Koła wyposażone są w łożyska mechaniczne, które umożliwiają na prawdę łatwe pedałowanie nawet pod górkę.Jest to bardzo dla nas ważne, ponieważ nasze drogi nie rozpieszczają nas. W koło domu mamy tylko pole, ani jednej ścieżki rowerowej.

3. Hamulce na tylne i przednie koło a klamki hamulców są dostosowane  do małych rączek dziecka.

4. Pozycja jaką dziecko przyjmuje podczas jazdy na Womm 3- Lorka jest wyprostowana,  nie garbi się.

 

Wybór kolorystyki nie jest być możne zbyt wielki, bo mamy do wyboru: czerwień, zieleń, niebieski, żółty i fiolet. Nie ma w nim cukierkowych kolorów dla dziewczynek, jednak ja nie jestem fanką tego stylu a więc wybrałam czerwień ( chyba tak kocham tą czerwień, bo sama miałam czerwony rowerek :-) ).

 

Rowerek woom3- proces zamawiania

Na początku zamówiłam WOOM 2. Przyszedł bardzo szybko, w ciągu 2 dni. Kiedy wyciągnęłam go z kartonu i postawiłam przy biegówce, okazało się, że 14″ jest niewiele większe niż 12″. Lorka bardzo szybko wyrosłaby z niego i tak na prawdę w przyszłym roku musielibyśmy go zmienić na woom3. Jako, że cena jest bardzo wysoka, rowerek kosztuje 1500zl, postanowiliśmy jednak wymienić na WOOM 3. Odesłałam wiec WOOM 2, zamówiłam WOOM 3 i po 3 dniach stał już w garażu. Cały proces wymiany odbył się szybko, jedynym minusem jest fakt, że chcąc wymienić rower i uniknąć opłaty za ponowna wysyłkę, trzeba drugi egzemplarz kupić i poczekać na zwrot pieniędzy za odesłany towar. Kiedy tylko rower pojawił się u sprzedawcy, pieniądze zostały od razu zwrócone,

Do roweru dokupiłam stopkę, której tak bardzo nam brakowało przy rowerku biegowym Kellys 12. Teraz czas też na koszyk do roweru- Lorka chce zabierać na przejażdżki swoją Lale :-).

 

Nauka Jazdy na rowerku Woom 3- oczywiście bez kółek bocznychwoom3-opinia

24 grudnia 2017r. Lorka znalazła swój wymarzony rowerek „pod” choinka . Szczerze mówiąc myślałam, że uda się nam zacząć naukę jazdy dopiero wiosna. Jednak jak to dziecko, Lorka pełna zapału startowała zaraz następnego dnia, przy padającym deszczu ze śniegiem. Po 20 minutach jednak musieliśmy wrócić do domu, pogoda była okropna. Lorka tego dnia oswoiła się ze swoim WOOM 3.

Nastały brzydkie dni, deszcz, huragany, które nawiedziły Alzację powodując wiele zniszczeń. Rowerek stał obok łóżeczka i czekał, aż do zeszłej soboty. Wtedy to jadąc na zakupy, spakowaliśmy się cala rodzina ( łącznie z psem ) i ruszyliśmy do Schweigen- Rechtenbach, malowniczej miejscowości gdzie zaczyna się Deutsche Weinstraße ( jesienią można tutaj skosztować nowego wina, pyszne winogrona, zatrzymać się w pięknych restauracjach lub winnicach i spróbować  Dornfelder albo innego rodzaju wina, które są znane z tego regionu ) . Jadąc winnicami, Lorka nabierała pewności i po 30 minutach jechała samodzielnie. 30 minut zajęło jej opanowanie sztuki jazdy!

Na drugi dzień musieliśmy wstać razem z nią, o 8ej rano spakować rowerek, psa, wózek i ruszyć na dalsze doskonalenie jazdy. Moje dziecko w ten dzień przejechało 5 km… samodzielnie…. nikogo nie rozjeżdżając, nie wywracając się ani razu, nie drąc spodni i nie łamiąc sobie reki lub co gorsza karku  ( moja wizja nauki jazdy na rowerze )…

Lorka na rowerku Womm3

 

Pozostaje nam teraz czekać na nadchodząca wiosnę i cieszyć się wspólnymi wycieczkami- mam już opracowane trasy, które nie są tłoczne, nie ma pagórków. W Croozerze ( opisywałam go dokładnie w zeszłym roku ) jest wystarczająco dużo miejsca z tylu, wiec jeśli nóżki się zmęczą a pupcia zaboli, będzie mogła wygodnie siedzieć w Croozerze a rowerek będzie jechał w bagażniku.

A wiec wiosno nadchodź!!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram Feed

Something is wrong.
Instagram token error.