Statki z kory, czyli co robić z dziećmi w złą pogodę

Pogoda spłatała nam figla. Słońce chwilowo postanowiło poświecić gdzie indziej. Najwidoczniej na Suwalszczyźnie jest zbyt nudno. Nam to jednak zbytnio nie przeszkadza, mamy głowy pełne pomysłów. Nie mamy czasu na nudę, chociaż ta ponoć jest pożądana aby w pełni odpocząć i się zregenerować.

Statki z kory

Mój Mąż podczas ostatniego rąbania drewna na ognisko, trochę naśmiecił i zostawił dużo kory. Tak więc my z dziećmi postanowiliśmy ją wykorzystać i zrobić z niej łódki.

Dzieci bardzo się zaangażowały w poszukiwania materiałów. Patyki, liście, szyszki i pisaki oraz ostry nóż to wszystko co potrzeba aby zrobić takie EKOłódeczki.

A tak je wykonaliśmy.

1.Szpiczastym nożem zrobiliśmy dziurki na patyki.

2.Włożyliśmy na wcisk patyk

3.Nadzialiśmy listek

4. Lorka podpisała każdą łódeczkę imieniem i gotowe!

Nasze łódki puściliśmy na jeziorze.


A później łowiliśmy ryby. A Janek odkrył miłość do robaczków.

Wielka ryba Lorki

Instagram Feed

Something is wrong.
Instagram token error.