Zatrzymać ten pęd czyli spełniam swoje marzenia
Tu stanęliśmy tego dnia pierwszy raz … i wiedzieliśmy, że tu należymy..

Kiedy studiowałam rehabilitacje, wraz z moją przyjaciółką podczas nauki do jednej z sesji, snułyśmy marzenia o pensjonacie z prawdziwego zdarzenia. Takim jakich mało u nas, gdzie wszystko jest idealne.
Nasze drogi się rozeszły, ja wyjechałam do Niemiec i rzuciłam studia a ona je skończyła i też ruszyła w Świat do pracy.
Marzenia jednak zostały. Wydawało się to mało prawdopodobne, że je spełnię, bo ciężko samotnej matce zainwestować w takie przedsięwzięcie.
Wówczas poznałam mojego męża…

btr

Francuz który chce być Polakiem.

Uroki starych domów
Moje dzieci od pierwszych chwil życia obcują z naturą..

Pojawiły się nasze dzieci a my coraz częściej zaczęliśmy pojawiać się w Polsce. Mój mąż najchętniej spędzał wakacje w lesie, gdzie można zbierać grzyby. Uwielbiał też łowić ryby. Jego ulubione podróże w ciepłe zakątki tego Świata odeszły na dalszy plan. Na pierwszym miejscu stanęła chęć obcowania z naturą. I tak kiedyś, siedząc przy butelce wina, opowiedziałam M. o moich marzeniach. O małym pensjonacie nad jeziorem, innym niż wszystkie, o mojej miłości do ludzi, o mojej miłości do dzieci, o mojej chęci dawania szczęścia innymi a co za tym idzie i mojego kawałka serca. I mój mąż powiedział „kiedyś będziemy mieszkać w Polsce na jeziorem i będziemy spełniać Twoje…. Nasze marzenia.”

I pojechaliśmy nad Wigry

Wigierski Park Narodowy
A zza drzew wyłania się jezioro w środku Lasu. Na szlaku w WPN.

To był dziwny wyjazd. Tak jakby przeznaczenie. W styczniu 2018r. wraz ze znajomymi (Francuzami) postanowiliśmy pojechać na wczasy nad Wigrami. Byłam tam w 2005 r. i zapadło mi to miejsce w pamięci. Oni też je znali. Byli tam w 1990r wraz z grupa taneczną (taniec ludowy). Zarezerwowaliśmy domek, wpłaciliśmy zaliczkę. Po 2 miesiącach nasi znajomi zadzwonili oznajmiając, że nie mogą jechać. Nie wiedzieliśmy co robić. Cały dom do wynajęcia był dla nas bardzo kosztownym urlopem, moglibyśmy wynająć dom na Korsyce. Postanowiliśmy jednak pojechać.

Wigierski Park Narodowy dla małych odkrywców proponuje nieskończone możliwości odkrywania uroków przyrody.

Lorka chce zawsze wiedzieć gdzie się znajduje i dokąd podąża
Fauna i flora…

I zakochaliśmy się

Moje dzieci od pierwszych chwil życia poznawały las, teraz traktują go jak swój drugi dom

2 tygodnie tylko dla nas. W ogromnym domu, który tą ogromnością nas przytłaczał i zmuszał do wypadów.. i kiedyś pojechaliśmy do miejscowości oddalonej o 30 km.. i zakochaliśmy się… stanęliśmy na kawałku pola, z którego pomiędzy drzewami widać było Wigry.. i powiedzieliśmy sobie: „tu chcemy się zestarzeć. tu chcemy umrzeć… razem.. „
Zaczęliśmy szukać działek na sprzedaż. Już dnia następnego umówieni byliśmy z biurem nieruchomości na obejrzenie paru działek… I wówczas stał się cud, bo pierwsza działka na którą pojechaliśmy była działką na której staliśmy w przededniu.

I kupiliśmy

Cudowne plaże i czysta woda.
Arthur też pokochał to miejsce

Po miesiącu wróciliśmy podpisać akt notarialny… kupiliśmy dwie działki z czterech które były do kupienia w tym miejscu i mam nadzieję, że na tych dwóch się nie skończy, że uda nam się kupić resztę. I że w tym miejscu stworzę miejsce dla Ciebie, dla Twoich dzieci, dla Twojego Męża lub Żony. I że będziesz je kochał/a tak bardzo jak ja. I że będziesz chciał/a wracać w to miejsce tak bardzo jak ja w tej chwili chce tam być.. To ma być NASZ Raj na Ziemii…..

Plan to podstawa działania

Obcowanie z naturą
W tym miejscu będzie taras. A sąsiadami konie.

Jaki jest plan?
Dom ma być w 100% ekologiczny z bala (lub jak kto woli, z bali) dla rodzin z dziećmi i osób/dzieci niepełnosprawnych. Fotowoltaika , Bio oczyszczalnia ścieków, własna studnia, geotermalne ogrzewanie domu…

Dom będzie składał się z:

1.Piwnicy, w której będzie Sauna z wyjściem na zewnątrz, salki gimnastycznej oraz pralni z pralka. Odpłatnie dostępna będzie suszarka (w razie niepogody można szybko wyprać i wysuszyć).
2. Parter to kuchnia ok 25m2 z kuchnia indukcyjna, robotem kuchennym, blenderem, mikrofalówka, zmywarka, piekarnikiem, dużą lodówka, sztućcami, zastawą dla dzieci. Salon ok 30m2, pokój ok 16m2, łazienka, wiatrołap. Będzie kominek i duuużyyy stół. Przy nim pogracie w gry planszowe, które będą na was czekały w komodzie. W wygodnym fotelu przeczytacie książki, które znajdziecie w biblioteczce w rożnych językach ( niemiecki, polski francuski, angielski). Jako, że jestem fanką kryminałów, będzie ich na prawdę spory wybór. W odrębnym pokoiku będzie miejsce na zabawki a w razie wizyty osób niepełnosprawnych, będzie to pokój przeznaczony na wypoczynek z ogromnymi drzwiami (drzwi dwuskrzydłowe, wejściowe do domu, do łazienki, prysznic, będą przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Przy wejściu do domu będzie podjazd. W łazience wszelkie udogodnienia)

3. Piętro składać będzie się z 3-4 pokoików, każdy można zamknąć na klucz. Łazienka z wanna i toaleta dla dzieci będzie na pietrze jedna a druga z prysznicem na dole. Mała antresolka nad garażem która da dodatkową przestrzeń do zabaw. W każdym z pokoi będzie spora szafa na ubrania. Jedno skrzydło z wieszakami a drugie z półkami. Telewizor będzie jeden. Na dole w salonie. Uważam, że sypialnia to miejsce do spania, tulenia się, odpoczywania a nie oglądania TV.. Do 2 pokoików, będzie przylegał balkon.
Wyposażanie:
4 rowery, croozer dla 2 dzieci, fotelik do roweru. Wózek spacerówka. 3 chusty, 2 nosidła. Mam nadzieję, że ułatwi to przybycie do nas osobom, które nie będą zmotoryzowane. Jesteśmy nad wodą więc 2 kajaki i łódka oraz wędki też będą czekały na Ciebie. Latem koniecznie trzeba wybrać się na wycieczkę koleją wąskotorową. To tylko 1 km od nas!
Ze względu na bliskość tras przygotowanych dla nart biegowych, zimą i one będą do Twojej dyspozycji. Dla najmłodszych sanki. Hotel obok organizuje kuligi z końmi w saniach. I jeśli nie masz ochoty gotować, to możesz się do nich poczłapać 300 metrów i zjeść smacznie i wygodnie.
Ogród:
Ścieżka sensoryczna, błotna kuchnia, piaskownica, trampoliny w ziemi, huśtawka, domek na drzewie, hamaki, leżaki. Obok lasu, będzie stała wiata z grillem murowanym i stołem na 8 osób a kawałek dalej od lasu w stronę domu, miejsce na ognisko wraz z murowanymi siedziskami. Będzie też mały ogródek. W przyszłości będą zwierzęta. Zresztą one już są, bo działka graniczy z polem, na którym pasą się konie. Na zadaszonym tarasie będziecie mogli obserwować przez teleskop gwiazdy.
Ktoś z Was dał świetny pomysł na stworzenie kącika do majsterkowania. Znajdzie on miejsce w garażu, gdzie będą stały rowery. Tam tez będą książki o majsterkowaniu, budowie domku dla ptaków, karmika, półek, czy czego tam jeszcze chcecie i co Wam przyjdzie do głowy.

To miejsce było dla nas inspiracją

To jak, widzimy się za niedługo?

W tej chwili wraz z Panem Grzegorzem Kowalewskim, architektem z Białegostoku, projektujemy wszystko od podstaw. Mam nadzieję, że Boże Narodzenie 2019 spędzę w Gawrych/Ruda, zasypana śniegiem po uszy.

1 Comment

  • Andrzej pisze:

    Bo marzenia się spełniają tylko mocno, mocno w nie wierz – chyba ktoś to śpiewał i coś w tym jest. A miejsce niezwykle urokliwe

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram Feed

Something is wrong.
Instagram token error.